POLECAMY

DND to czteroosobowy zespół złożony z muzyków od najmłodszych lat obracających się wokół cudotwórczych właściwości dźwięku. Grając nieprzeciętną mieszankę Hard Rocka i Funka, instynktownie ujętą jako Hard Funk, starają się wyjść naprzeciw pasji, która na przestrzeni lat doprowadziła ich do podjęcia decyzji o całkowitym oddaniu się muzyce. Efekty tej współpracy rozpoczętej 9 listopada 2013 roku rodziły się w ekspresowym tempie, by z dnia na dzień wykształtować się w jedno z najpoważniej szych życiowych przedsięwzięć. Cechą zespołu jest nastawienie na ekspresję podczas występu, poparta ciężką i niemalże codzienną wspólną pracą nad szlifowaniem materiału i produkowaniem nowych kompozycji. Pod pojęciem „ekspresji” nie mają jednak na myśli “niesamowitej energii”, którą z grzeczności i braku dziennikarskiej weny przypisuje się co drugiemu poprawnemu zespołowi. Mowa tu 0 energii wziętej z wnętrza człowieka, który kocha. Kocha muzykę. A w jaki sposób mówić 0 miłości, gdy czuje się ją zaledwie kilka godzin w tygodniu? Nasz związek z muzyką jest zbyt poważny, by znosić kilkudniowe rozbraty. Dlatego właśnie nigdy nie grają, gdy mamy chwilę ,,wolnego czasu”, bo to ,,wolny czas” jest momentem, w którym nie grają. Każdy koncert DND to moment wyczekiwany, zadbany w każdym szczególe na tygodnie przed jego dojściem do skutku. Unikają schematów, które popełniają poprzednicy i uczą się na cudzych błędach. Nie są krypto coverbandem grającym jak idole zza granicy, tylko gorzej. To najwyższy rodzaj porażki, której się wystrzegamy. Ich zespół to firma, a oni są pracownikami miesiąca. Poznanie się i założenie tego zespołu było jednym z najbardziej odkrywczych i zwrotnych momentów w ich życiach. Nauczyli się ciężkiej pracy i nie ulegania obłudnym, małym sukcesikom, które wiele zespołów przyjmuje za wyraz największego uznania, gdyż ich ambicje sięgają celów najwyższych, wyższych, niż często mogą to zapewnić otaczające warunki. Dlatego właśnie ich samoświadomość i trzeźwe spojrzenie na realia rynku muzycznego sprawiają, że Dom nie jest miejscem, z którym kojarzą się tylko marzenia. Jest to schronienie, do którego wiodą jednak schody kręte i strome, które z każdym dniem sami, z własnej woli, wydłużają. Dokładają kolejne stopnie gdyż wiedzą, że gdy Drzewo, na którym stoi wymarzony Dom, rośnie w siłę i pnie się coraz wyżej, potrzebuje ono coraz dłuższych schodów, by do niego dotrzeć.

Chcesz zorganizować koncert zespołu Dom na Drzewie?  zadzwoń    604 349 905;   728 801 721    lub  napisz:   biuro@agencjaluxart.com